rozumiem rozczarowanie (sam tak mam), myślałem, że jednak będzie sponsor itp. lepsze czasy ale ...
wczoraj na tt jeden z kibiców ostro pojechał i wyśmiał Królewskiego ( nie było sponsora, ściema itp) i Jarek publicznie zaprosił go do siedziby klubu celem sprawdzenia czy oferta była czy też nie, kojarzę, że na sobotę są umówieni więc
- nie wiem co prawda jak ma wyglądać owo sprawdzanie ale chyba aż tak by nie ryzykował

i to publicznie (pomijając już czy to poważne)