|
Wszyscy będą mieć problemy tylko, że my nawet nie mając problemów sami dążymy do upadku. Bo jak można nazwać ten brak awansu na ostatniej prostej? Nie wspominam już o wojnach między trio... Jak można było zostawić Wuja po spadku? Jak można teraz zostawić Sobola? Jak można wydać tyle kasy grając w I lidze i nie awansować? Jak można tak przepłacać piłkarzy?
Także nikt lekko nie ma ale my uparcie chcemy byc we frajerstwie ponad wszystkie kluby. I to jest nasz problem. Nie to, że ich da się ograć bo mają problemy, tylko te że my wszystko robimy tak aby nie mając problemów (sponsorzy, Kiko, wielki budżet i kasa na płace, zaciąg Hiszpanów, którzy byli ponad te ligę) nie awansowaliśmy
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|