|
Dlatego od miesięcy domagam się wyjaśnień w kwestii tytanicznej pracy imienia Dawida, która miała zostać wykonana, aby Wisła po serii 1/14 zaliczyła spadek, a w kolejnym sezonie brak awansu.
Stąd, jestem najbardziej krytykowany przez obrońców różnych układów, które z pełną świadomością doprowadziły Wisłę do obecnego stanu rzeczy.
Za dzisiejszą sytuację Wisły w największym stopniu odpowiadają: Błaszczykowski ze swoją familią, Królewski, środowiska kibicowskie, TS i klakierzy.
Jak taki Fernandez zarabia kosmiczne pieniądze w realiach pierwszej ligi, to znając życie, reszta Hiszpanów niewiele mniej, ale zaraz jeden z użytkowników będzie twierdził, że problemem są juniorzy, którzy grosze zarabiają, a wymagania wobec nich są większe niż od Hiszpanów zarabiających krocie.
Ta menedżerka, która miała miejsce w ostatnich latach (przyjście niezliczonej liczby obcokrajowców) też musiała odcisnąć spory wpływ na obecną sytuację finansową.
Wisła od lat jest dojona przez tabuny przepłaconego szrotu zagranicznego (w zasadzie już od ery Petrescu - Varga pamiętamy, potem Holendrzy doili na potęgę, Hiszpanie, czy zaciąg Guli z byłej Czechosłowacji).
Ale lepiej ciągle się gloryfikować, czyż nie?
Wzajemna adoracja Wisły przy udziale klakierów jest na bardzo wysokim poziomie.
Pamiętam czasy adoracji Marzenki i jej ekipy, potem Trójcy Świętej, Dawidka z Jurkiem.
W końcu Marzena miała walczyć ze spiskowcami, którzy mieli zagarnąć Świętą Ziemię, a Dawidek był niesamowitym pracusiem, który miał wykonać tytaniczną pracę. Wujek Jurek to w ogóle - 1906% poparcia.
Lucek, pamiętasz?
A Sociosy?
Do adoracji pierwsi.
Hehe
Efekty widzimy i jest coraz gorzej.
Tu bez resetu będzie po Wiśle.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 14.06.2023 o godz. 11:35.
|