|
Jakie to nasze, takie Wiślackie - przez prawie trzy miesiące dmuchamy balonik, a potem następuje wielkie rozczarowanie....
I dostajemy lakoniczny wpis Prezesa, w którym słyszymy, ze na przeszkodzie "stanęły kwestie miękkie dotyczące przyszłości, tożsamości czy magii Klubu". Pięknie napisane zdanie, które tak naprawdę nie mówi o niczym, a każdy może sobie je dowolnie interpretować.
Następnie Prezes rozpościera wizję (swoje marzenie) "aby klub stał się w dużej części własnością kibiców", gdzie "Decyzje będą rozproszone, a prezes będzie organizatorem a nie władca". Znowu piękna wizja, która pewnie byłaby wspaniała, gdyby nie fakt, że mówimy o Klubie piłkarskim. Wizja jest tak piękna, że aż sama w sobie z założenia nierealna. Ale na pewno zyska wielu zwolenników jak wszystkie utopijne wizje....
Generalnie wrażenie mam takie, że nikt nie chce powiedzieć prawdy, co tam się wydarzyło. A co gorsza widać, że sytuacja z brakiem awansu wszystkich zaskoczyła. I teraz jest budowany nowy plan nowy, nowy pomysł na przetrwanie. Czy to będzie nowa emisja akcji, nowe pożyczki - nikt nie wie. Natomiast na chwilę obecną nie wróży to nic dobrego.
CZY WYGRYWASZ, CZY NIE !!! ZAWSZE JA KOCHAM CIĘ !!!!
|