wolfy napisał(a):

Dobrze się czujesz? Colley samodzielnie zawalił nam 5-6 meczów, z czego kluczowy z ŁKS-em gdzie dwa gole są 100% jego a przy trzecim współudział. On nam w pojedynkę zapewnił brak awansu w rundzie jesiennej, w wiosennej prawie w ogóle nie grał a i tak pokazał jaki z niego pajac...
Sadlok to jakieś dwa poziomy wyżej niż ten przepłacony szrot - nie żeby był super obrońcą, ale takich jaj nie odwala. Podejrzewam że gdyby jesienią zamiast tego pajaca grał Szot albo Skrobański to byśmy awansowali.
|
Ja przypomnę że mamy stopera co się Tachi nazywa, mógł grać w parze z Łasickim czy Moltenisem ale nasz trenerski wizjoner nigdy nie wystawił go na jego pozycji tylko pchał chłopa do środka.