nero napisał(a):

|
Pierwsze miejsce to jest cel realny, tylko wszyscy w około nam wmawiają, że tak nie jest, a następnie kibice to powtarzają. Mieliśmy największy budżet, zapewne znów taki będziemy mieć. Co to za wirtuozi piłkarscy są w innych klubach, że nagle nasz skład jest tak słaby, że mamy stawiać sobie za cel 4 miejsce. W Ruchu i w ŁKS grają gwiazdy, a my mieliśmy same odpady... Gówno prawda, cel powinien być jeden wygrać ligę i to 5 kolejek przed, ale widać my właśnie chyba w DNA mamy zakodowane frajerzenie się, jeszcze się liga nie zaczęła i już czytam ........enie o jakimś TOP4.
|
Nie chodzi o piłkarzy, tylko o potwornie słabego trenera.
Mamy trenera, który nie jest w stanie nauczyć piłkarzy jakiegokolwiek schematu ofensywnego. Po prostu rzuca piłkę Hiszpanom z nadzieją, że sami coś wymyślą.
Do tego tragiczne decyzje personalne - co on chciał osiągnąć, grając na 5 obrońców i 2 defensywnych pomocników z Puszczą? Wiadomo było, że dostanie 1 czy 2 do przerwy i dopiero wtedy się ocknie.
W meczu z Sosnowcem pół stadionu wrzeszczało z trybun, żeby zdejmował Cisse zanim ten zawali gola. Sobolewski go zdjął dopiero gdy faktycznie Cisse stracił piłkę, po czym padł gol dla Sosnowca.
Lechia, Płock i Miedź będą absolutnie poza naszym zasięgiem. Być może powalczymy z Arką, Termalicą czy Stalą Rzeszów - ale miejsca barażowe to tak naprawdę będzie nasz szczyt.