Patryko napisał(a):

Jak masz słabego trenera, to trzeba mu pomóc składem, który jest po prostu lepszy od reszty ligi. W rundzie wiosennej prawie się udało, teraz już Sobol takich indywidualności mieć nie będzie. Bardzo bym chciał, żeby nam Kiko wyczarował w lecie kolejnego Fernandeza, ale trzeba zakładać scenariusz pesymistyczny, czyli że takiego grajka jak on w przyszłym sezonie w Wiśle nie będzie.
Jeśli Królewski nie dopnie dealu z inwestorem, to czeka nas ostre cięcie wydatków, czyli przede wszystkim budżetu płacowego. Zapomnij o tym, że będziemy w stanie dać komuś kontrakt na poziomie 120k PLN miesięcznie, a pieniądze to jedna z niewielu dźwigni podczas negocjacji transferowych dla klubów z I ligi.
|
Taniej kosztuje posiadanie dobrego trenera, który wyciągnie ze składu ile się da niż słabego trenera, któremu pomagasz lepszym (i droższym) składem kilku czy więcej ludzi. A idąc Twoim zresztą logicznym tokiem rozumowania - ten słaby trener spokojnie może nas spuścić mając słabszy (cięcia) skład. Moje zdecydowane nie dla Sobola.