gpat napisał(a):

|
Gdyby teraz przyszedł do Wisły, tak chwalony tutaj T. Tułacz, to jestem pewien, że najpóźniej do końca września to by na taczkach wyjechał. On buduje drużynę od ośmiu lat po swojemu, to jest proces. Wy rozliczacie Sobolewskiego po 8 miesiącach, po jednym okienku transferowym. Żeby nie było, dwa ostatnie domowe mecze to kryminał, sabotaż, tylko czyja to jest wina? Na pewno nie kibica, co do tego to chyba wszyscy jesteśmy zgodni. Uważam, że to liderzy drużyny w najważniejszym momencie nie podołali presji. Jak już wspomniałem to jest proces, a tu co okienko wymienia się pół wyjściowego składu. Trener=stabilność. Na razie nie wiemy co nas czeka w przyszłym sezonie. Jaka jest wizja jej budowy.
|
Co to w ogóle za porównanie?
Tułacz buduje z tego co ma i nikt tam awansu nie zakładał i nie stawiał przed nim takiego celu.
Sobolewski miał topowy skład i jasny cel: awans. Nie zrealizował = dziękujemy.