|
Jak widać, PAN TRENER przegrał z nie byle kim... dobra wypie*dalać.
Trzy rundy, pierwsza i druga w zasadzie też w sztabie. Trzecia samodzielnie, wszystkie najważniejsze mecze w pape.
Gdybyś to tak psuł trzeci okres rozliczeniowy z rzędu w swojej firmie, już dawno byś poleciał. Tym bardziej w Synerise.
Po co iść na łatwiznę, warto czasem złapać bliznę od życia..
We were the Kings and Queens of promise... !
|