Markus napisał(a):

To porównanie świetnie oddaje istotę sprawy. Niektórzy chcieliby wyrzucić jedyny element, który działał w miarę poprawnie i którego wyrzucać akurat nie trzeba, bo np. takiemu Tułaczowi raz na 10 lat udało się fartownie pojechać lepiej i gdzieś tam dojechać.
Co było główną przyczyną klęski w tym sezonie i najbardziej zawiodło (kolejność dowolna):
- trenerzy (tak Brzęczek jak i Sobolewski)
- polscy tzw. młodzi zdolni. Żaden tego nie potwierdził, nie sprostał potrzebie dobrej gry, nie był mocnym punktem zespołu, nie rozwinął się (tu można zastanawiać się tylko nad Dudą). Większość notowała regres, tradycyjnie na czele ze Starzyńskim.
- doświadczeni piłkarze z "wiślackim rodowodem". Czyli Uryga, Błaszczykowski, Oondrasek. Ich wkład w ten sezon polegał na kibicowaniu i przesiadywaniu na L4. Dramat. Nigdy więcej takiej polityki kontraktowania za dawne zasługi.
- ubiegłoroczne zarządzanie klubem i transfery. Pasieczny, Dawid Błaszczykowski, Brzęczek jako szef pionu sportowego prowadzili koszmarną politykę i mieli fatalną strategię. Ich wzmocnienia poza nielicznymi wyjątkami okazały się kosztowną pomyłką.
Kto nie zawiódł i wyniósł nieco dobrego, sporo pozytywnych elementów?
- tylko Kiko i jego wzmocnienia z Hiszpanii. Wiosną uratowały sezon i prawie dały awans. Nie wystarczyło z uwagi na słabość pozostałych elementów drużyny i klubu, opisanych powyżej. Ich poziom skutecznie zatopił to, co było dobre.
|
Transfer Urygi to był dobry ruch - czołowy Ekstraklasowy stoper bez historii kontuzji, do tego strzelający gole i grający głową. To że się rozsypie nie było do przewidzenia, w odrożnieniu od Żyro, Ondraszka i Bashy.
Ondraszek - dno. Krytykowałem ten transfer jako kretyński, pamiętam jak serek opowiadał o jego charakterze. Chłop z historią kontuzji i po beznadziejnym sezonie, do tego stary. WTF.
Kuba - to akurat bez sensu porównanie. Chłop gra za 500 zł miesięcznie (bo nie można za darmo), dopóki się nie rozsypał dawał liczby i to bardzo dobre jak na czas gry. Gdzie tu problem? I nie, nie obchodzą mnie teorie spiskowe.
Żyro - przed kontuzją kolana to on nawet wyglądał, po - rusza się jak oldboy. Jeśli to jego maks to raczej pora się piżegnać. Mimo wszystko jakieś liczby dał, ale nie spełnił na pewno oczekiwań. Po prostu nie był katastrofą jak wielu innych, a przy takim Ondraszku to jest wręcz solidny.
Basha - ech. Ja to odczytuję jako akt desperacji Brzęczka. Jakby był zdrowy - ake nie był prawie w ogóle. Jego przydatność trafnie określił Hybala. Zły transfer.
Młodzi, niezdolni - jakiekolwiek próby stawiania na nich choćby w roli rezerwowych oznaczają minimalizację szans na awans. Jeden Duda i to raczej jako zmiennik może się ostać. Taki Młyński to piłki nie potrafi przyjąć - to ma być zawodowy piłkarz?
Trenerzy - wiadomo.