Piknik1906 napisał(a):

Nie wcinając się w Waszą dyskusję o wyższości świąt Bożego Narodzenia nad świętami Wielkanocnymi (bo tym dla mnie jest dyskusja o wyższości Sobola nad Brzęczkiem) chciałbym jedną wątpliwość do powyższego.
Po pierwsze, mniej ważne, to bardziej jest 2,5x niż 3x
Po drugie, znacznie istotniejsze, ja się zastanawiam czy na pewno te poziomy kontraktów są możliwe. Bo w miarę rozsądne się wydaje, że Kiko komuś kto miał kiedyś pensję na poziomie LaLiga tłumaczy, żeby na pół roku przyszedł się odbudować za niewielkie dla niego pieniądze. z obietnicą podwyżki po awansie. Ale już utrzymanie tego stanu na kolejny sezon to trochę zbyt piękne się wydaje.
|
Niestety, akurat tu muszę się zgodzić. Kto wie jakie zarobki zawiera klauzula przedłużenia i czy w ogóle działa w przypadku braku awansu. Najlepiej by było Mulę i Juncę przedłużyć (Villar i tak ma już kontrakt), ale czy to możliwe to się dowiemy. I czy będzie to za te same pieniądze?
Kontrakt Fernandeza wzrósł po przedłużeniu AFAIK (i nie jest to te 120 tys., tylko mniej).
Poza tym nie wiemy czy zostanie Kiko i czy nadal zachowa skuteczność (która była niesamowita w poprzednim okienku).
Fernandez nie zostanie raczej, ale nie udawajmy że to dobrze i będzie bez niego super. To nie on zawalił sezon - wręcz przeciwnie.