@MaLK - Nie chce mi się za dużo pisać no to nic nie warte, więc:
- moja krytyka Sobolewskiego była merytoryczna. Od początku, t.j. okresu przygotowawczego. Jeśli jesteś za głupi żeby to zrozumieć - Twoja rzecz. Awans wygrywa się obroną.
- wystawienie Szota w jakimś cudacznym ustawieniu niczego nie pokazuje poza głupotą Sobolewskiego. Przy okazji - miał on jedną z nielicznych okazji do strzelenia gola w pierwszej połowie po główce. Tak to się skończyło że on jest jednym z ostatnich odpowiedzialnych za tą klęskę.
- Twoje żałosne wygibasy statystyczne byle tylko udowodnić że Sobolewski >> Brzęczek wzbudziły tylko powszechną wesołość.
- tak, krytykować zacząłeś kiedy przestało żreć bo nie masz pojęcia o taktyce i ustawieniu. Dopóki Hiszpanie dopychali wynik kolanem było super nawet jak gra obronna czy zmiany wołały o pomstę do nieba.
- pisz sobie dowolne pierdoły, a ja się do nich odniosę jak uznam za słuszne. Jeżeli uznałem za słuszne z nich szydzić to widocznie jestem zbyt płytki żeby docenić ich głębię
TL;DR: merytoryczne powody obrony Sobolewskiego - Fernandez i spółka strzelają więcej niż tracimy + fart (np. z Arką). Ależ z Ciebie analityk
