|
mam podobne zdanie jak kolega powyżej. Na pewno Fernandez to gracz nieprzeciętny, najlepszy w 1 lidze, często porównywany do Carlitosa z sezonu u nas. Obaj potrafili wygrywać mecze w pojedynkę. Fernandez niestety na topowe mecze-poza ŁKS - nie dojeżdżał mentalnie. machanie łapami, pretensje,samolubne granie. Od lidera trzeba wymagać coś więcej, mobilizacji, impulsu , jakiegoś zagrani po którym drużyna uwierzy w szansę. Niestety ani w Niepołomicach ani w Gliwicach ani z Sosnowcem czy barażu tego nie uświadczyliśmy.
WISEŁKA KRAKÓW TO DUMA WSZYSTKICH POLAKÓW
|