Można mi sporo zarzucić.
Tylko co w tym wszystkim jest najważniejsze?
Tabela. Wynik sportowy.
Sezon 19/20 nieudany. Sezon 20/21 nieudany. 21/22 katastrofa. 22/23 katastrofa.
Możecie pięknie opowiadać, że jest super, że są sukcesy, że Wisła to klub miodem i mlekiem płynący.
A potem 4,5 roku po rzekomym odnowieniu przyjeżdża Manchester City, poprawka - Puszcza Niepołomice i wygrywa 4:1.
Oczywiście, ten temat już jest pomijany, bagatelizowany i znów są wymyślane tematy zastępcze.
Zdaje sobie sprawę, że na tym forum było, jest i będzie samouwielbienie Błaszczykowskim, jego bratem i wujkiem, itp.
W końcu jedynymi wrogami są: Cupiał, Bednarz i Jadczak. Oraz ewentualnie ja, bo nie umiem docenić znakomitych wyników Wisły w ostatnich 4,5 latach. Stąd, jestem wrogiem.
Gloryfikujecie się od lat, nikt wam w tym nie przeszkadza, bo nikogo zewnątrz w Wiśle nie ma.
Dzisiaj jest taka sytuacja jaką chcieliście, do jakiej sami doprowadziliście.
Zmarnowaliście największą w historii Ekstraklasy pomoc.
Inne zasłużone kluby pokroju Widzewa, Ruchu, itp. upadały tak w miarę spokojnie.
Podczas przełomu 18/19 była niesamowita w realiach Polski pomoc.
Zaangażowało się w nią wiele osób z innych klubów. Chociażby Legionista Leśnodorski. Wtedy została wykonana piękna praca.
Wtedy wydawało się, że w ciągu kilkunastu miesięcy Wisła wróci do walki o Mistrzostwo.
To było logiczne.
Ale bardzo szybko okazało się, że nie ma dalszych kroków, a zaczęło się marnowanie potencjału, tworzenie układów, układzików + cała reszta.
Mecz z Puszczą jest idealnym zwieńczeniem tego czasu.
Zmarnowania niewyobrażalnego potencjału i to w naszej amatorskiej lidze, gdzie przykłady Warty czy Stali pokazują, że niewielkim kosztem można grać w Ekstraklasie.
Dla mnie Wisła ma jeden z najwyższych potencjałów na regularne granie w Europie, biorąc pod uwagę Czechy, Słowację, Austrię, Węgry, byłą Jugosławię czy Skandynawię.
Zwłaszcza po utworzeniu Ligi Konferencji.
To powinna być kluczowa sprawa.
Wyjaśnienie zmarnowanych 4,5 lat.
To nie tak miało być.
Cupiałowi zarzucaliście, że w końcówce jego rządów nie wykorzystuje potencjału Wisły.
Ale wtedy, to i tak był poziom wyżej, bo wtedy Wisła nie walczyła o utrzymanie ani też nie spadła.
Co najważniejsze.
Gdyby w tym czasie władzę przejął inwestor zewnętrzny jak chociażby w Lechii i byłyby podobne wyniki, to wtedy byłby protest na całego.
A tak jest dalej uwielbienie.
W końcu to nie ja Jurkowi dziękowałem za świetną pracę. Za spadek i za 1/14.
To jak w polityce. PiS cały czas wspomina rządy Tuska, a od ośmiu lat mają praktycznie całą władzę w swoich rękach i z niej korzystają. Nikt im nie przeszkadza, a cały czas jest wytłumaczenie, bo Tusk i PO.
Osiem lat temu nastąpiło przekazanie władzy.
Rządy Tuska już dawno nie mają znaczenia w obecnej sytuacji.
Tak samo jak słabsza końcówka rządów Cupiała w Wiśle.
Cupiał po sobie zostawił wieloletnią dominację, najlepszy okres w historii i pełno wygranych, triumfów, sukcesów.
Słabszy ostatni okres tego nie wymaże.
Nie moją winą jest, że Wisła pod prezesurą Dawida i trenerką Jurka nie szykuje się do eLM, eLE bądź eLKE.
W końcu według zapowiedzi Dawida sprzed dwóch lat na słynnej konferencji z Danielem w niedługim czasie miały być puchary.
https://lifeinkrakow.pl/w-miescie/28...cimy-na-szczyt
https://www.google.com/amp/s/sport.t...alazinskim/amp
Gdzie te puchary?
W końcu pamiętam lato sprzed dwóch lat.
Jak trwała propaganda sukcesu i też za sprawą pojawienia się Obajtka.
Wtedy się wydawało, że puchary w sezonie 21/22 będą oczywiste.
Tak balon został napompowany, np.: przy udziale Kiewicza czy innych piewców.
To trzeba wyjaśnić.
To ja wiele razy przestrzegałem przed Jurkiem.
https://wislakrakow.com/forum/showpo...1&postcount=19
Lucek, dalej jesteś 1906% za Jurkiem?
https://wislakrakow.com/forum/showpo...4&postcount=13
Za krytykę Jurka byłem strasznie atakowany.
Zresztą, za wszystko.