|
Gdyby nie ten Fernandez to takiego wała byście oglądali a nie baraże. Także idźcie wiadomo gdzie z takimi podszytymi mocno bólem dupy przemyśleniami.
Fernandez strzelił dwie z ŁKS-em, z czego jedną z niemożliwej pozycji - tylko co z tego jak w obronie graliśmy kabaret?
Mula strzelił bramkę z dupy z Puszczą - tylko co z tego skoro w obronie graliśmy parodię, a on sam wszedł za późno?
Generalnie - Hiszpanie sami z siebie dali nam NIEMAL awans. Zabrakło trenera który poustawiałby grę w obronie i na dobrą sprawę nie musielibyśmy z Puszczą wygrywać bo byłby awans bezpośredni. Wystarczyłoby remis wyszarpać z Ruchem albo ŁKS-em, remis u siebie z Zagłębiem Sosnowiec. Remis.
Ale Sobolewski nie nadaje się aktualnie na ten poziom. Po prostu. Nie da się awansować bez obrony.
Także radzę się odwalić od Fernandeza bo drugiego takiego piłkarza długo u siebie nie zobaczymy. A skoro tak, to potrzeba kogoś kto zespół ustawi. Kto nie pozwoli na bezmózgie akcje w defensywie, kto da wędkę sabotażyście dla dobra drużyny, kto sam się nie zesra przed kluczowym meczem a jeszcze innych natchnie swoją wiarą.
Sobolewski to nawet nie jest pełnoprawny trener tylko koleś na dorobku. Debilizmem było powierzać mu tak poważne zadanie.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
|