Wyświetl pojedynczy post
Piknik1906
Senior Member
 
Od: 01.2019

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#811
Stary 08.06.2023, 16:09
aNouc napisał(a):Wyświetl post
Sytuacja Lechii nie jest zbliżona do Wisły.

Po pierwsze - Jarosław Królewski rok temu powiedział, że realne zadłużenie Wisły wynosi ok. 15 milionów złotych (wątpię, żeby do dzisiaj wzrosło do 60 milionów). Ale już wówczas dodał, że te medialne plotki o zadłużeniu na poziomie 40 milionów, to bajki. […]

Po drugie - średnia frekwencja Lechii jest na żenującym poziomie, choć grali w Ekstraklasie. Wyprzedzały ją takie miernoty jak Korona czy Cracovia. […]

Po trzecie - Lechia bez pieniędzy miasta już dawno by zniknęła z mapy Polski, bo to głównie dotacje miasta utrzymują ten klub przy życiu. […]

Lechia to wrak, który bez wsparcia miasta wylądowałby na złomowisku. Ale nie ma się czego obawiać, bo skoro przy takim wsparciu miasta zjebaIi klub z Ekstraklasy, to tym bardziej na zapleczu będą się motać. Zresztą miasto po spadku wiele rzeczy może ukrócić.
Kolega @aNouc postanowił umocnić swój wizerunek kogoś, kto lubi dużo pisać, ale niewiele czyta. O długach pisałem nie dalej jak wczoraj w tym wątku: https://wislakrakow.com/forum/showpo...&postcount=749

Co do powyższego to:

Ad. 1 - nie znam takiej wypowiedzi Królewskiego, ale jeśli tsk powiedział to znaczy że (tradycyjnie w przypadku finansów) rozminął się z prawdą. Długi rok temu wynosiły 46,5 miliona po odliczeniu 43 milionów długu do TS (w sumie było prawie 90 milionów). W tym ok. 11 milionów do właścicieli i ok. 35 milionów do podmiotów zewnętrznych. To nie są szacunki - to twarde dane z opublikowanego sprawozdania finansowego dostępne dla każdego komu chce się to przeczytać.
Po tym sezonie długi będą kilkanaście milionów większe, czyli ok. 60 milionów.

Ad. 2 i 3 - można się obrażać na rzeczywistość, ale ona jest jaka jest. Inwestor w Gdańsku może liczyć na 10 milionów dodatkowej gotówki na sezon a w Krakowie nie może. Taka kwota to równoważność 20 tysięcy kibiców na stadionie (zakładając 500 złotych rocznie opłat za bilety i marży na pamiątkach i cateringu na głowę)
Czyli inwestor w Lechii ma lepiej bo różnica w frekwencji jest niższa.

I zaklinanie rzeczywistości, że musi być inaczej bo to my jesteśmy wielkim klubem nic tu nie da.
Odpowiedz cytując