|
Dlatego cały czas pisze to samo, bo to jedyna droga.
Twardy reset i zrobić nowe rozdanie.
Bez Błaszczykowskiego i całej reszty, bez Królewskiego, bez różnych przebierańców pokroju pisuara Władka ,,Betoniarki" Nowaka (to chłop, który chodził w gumofilcach, wykorzystał powiązania z PiS-em, przebrał się w garnitur i udaje wielkiego pana), bez TS-u, bez środowisk kibicowskich, bez sociosów.
Oni mieli być kolejnymi bohaterami, a w zasadzie stali się tubą propagandową fałszywych odnowicieli, nie reagowali na kolejne nieudane sezony, kolejne nieudane transfery, nie reagowali na układ rodzinno-przyjacielski z Truskolas, nie reagowali na współpracę z największymi szkodnikami po 1945 r., czyli z PiS-em.
W zasadzie nie wiadomo po co oni są.
Tu nie ma żadnej pozytywnej strony.
A sytuacja sportowa jest dramatyczna. Trzy nieudane pełne sezony w Ekstraklasie, w konsekwencji rodzinny spadek, skandaliczny sezon w pierwszej lidze i największa kompromitacja w historii klubu - porażka 1:4 z wioską u siebie w półfinale baraży.
Kto by uwierzył, że jakaś tam Puszcza przyjechała do Wisły i wygrała 4:1, a jakiś tam Kisiel czy jakoś tak, który niedawno pasł owce strzelił dwie bramki.
Największy wstyd w historii.
Wisła taką Puszczę powinna zrównać z ziemią. Wygrać z 8:0 albo wyżej. Przegrała 1:4.
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 08.06.2023 o godz. 16:12.
|