Patryko napisał(a):

Problem w tym, że u Ojrzyńskiego pomysł na grę kończy się na zapierdalaniu (+ oczywiście machanie łapami przy linii bocznej z oczami jak u osoby leczonej w Szpitalu im. Babińskiego). Ojrzyński w Wiśle to byłby początek końca, zjazd prosto do IV ligi.
Wisła ten sezon może jeszcze siłą rozpędu przebrnie finansowo, kolejny brak awansu to będzie katastrofa dla naszego budżetu.
|
No powiedzmy że wolę taki pomysł niż pomysły Sobola.
Mimo słabej gry pewni siebie i jazda bo my jesteśmy Wisła Kraków i mamy rozpierdalać. W imię Boże ciąć frajerów równo z trawą. A po meczach chodzić na kremówki.
Naszym motto: Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi! Wślizg, wślizg, wślizg!