Arkadiusz.Czerepach napisał(a):

Ojrzyński także dlatego że potrafi zagonić chłopów do roboty
taki polski Hyballa-Soft
|
No tak. W sumie byłoby to takie spełnienie myśli przewodniej z mojego podpisu:
Mimo słabej gry pewni siebie i jazda bo my jesteśmy Wisła Kraków i mamy rozpierdalać. W imię Boże ciąć frajerów równo z trawą. A po meczach chodzić na kremówki. Naszym motto: Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi! Wślizg, wślizg, wślizg!
Nie wyobrazam sobie żeby u Ojrzyny piłkarze przechodzili tak cipowato obok meczu jak z Sosnowcem. Każdy mecz to byłaby taka katoojczyźniana bitwa pod Grunwaldem przy tym z miejscem dla magika - u Ojrzyńskiego był to Forsell, u Kiko Carlitos, teraz Fernandez. W sumie wcale bym się nie zdziwił gdyby sondowano sprowadzenie Carlitosa w myśl idei wincyj "legend".
Mimo słabej gry pewni siebie i jazda bo my jesteśmy Wisła Kraków i mamy rozpierdalać. W imię Boże ciąć frajerów równo z trawą. A po meczach chodzić na kremówki.
Naszym motto: Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi! Wślizg, wślizg, wślizg!