Wojtas napisał(a):

Przeciez baraze to zadna zasluga Sobolweskiego tylko Ramireza i tego ze kilku Hiszpanom chcialo sie grac ze sobą.
bez Ramireza nie bylo by zadnych Hiszpanów i barazy
Wisla Sobolewskiego to ta z 10 miejsca przegrywajaca w Chojnicach i Głogowie,z Piotrusiem Starzynskim 4 razy nabijanym z autu.
my naprawde chodzimy po kruchym lodzie,obysmy sie stali sie drugim GKS Katowice,ktory jak wlazł do bagna to juz 13 (?) lat nie moze wyjsc.
|
Wiadomo, że bez Kiko nic by z tego nie było, tylko dlaczego Hiszpanie przestali grać w najbardziej kluczowym momencie. Gdzie tu winny Sobolewski. Jego można traktować jak słupa. Tylko skoro Hiszpanie z słupem Sobolewskim pół rundy golą wszystkich, a przynajmniej gołym okiem widać o co na boisku im chodzi, a potem nagle zaczynają grać tak jak Fernandez to nie jest wina Sobolewskiego. Jednak zmiana na gorsze jest tak wyrazista, że przyczyna jakaś musi być. I moim zdaniem jest to wewnętrzny sabotaż.
No i ta Wisła z 10 miejsca to nie Wisła Sobolewskiego. Tylko Brzęczka Nowaka i Błaszczykowskich, Sobolewski i wtedy i teraz tylko figuruje. Na wiosnę była Wisła Królewskiego i Kiko. Która daje większe nadzieje to raczej oczywiste.
krysztal napisał(a):

|
A Sobola Błaszczykowski jak nakłonił do wystawienia takiego składu?
|
Takiego to znaczy jakiego? Miał Fernandeza posadzić na ławie? Jedyne co mógł zmienić Sobolewski to wpuścić Brodę do bramki, to by na pewno pomogło. Reszta nic by nie zmieniła.