Cześć. Po pierwsze zgoda ze stanowiskiem J. Krolewskim potrzeba zimnej głowy. Najważniejsze jest porozumienie z K.Ramirezem bowiem jako dyrektor sportowy sprawdził się w jedynej rundzie która mial nadwyraz skutecznie jeżeli chodzi o jakość zawodników. Wisła dostała jakości. Trzeba ja teraz rozwinąć.. To przełożyło się na atmosferę i zainteresowanie oraz sponsorów.
Jeżeli nie będzie kontynuacji tej współpracy, szczerze nawet nie chce się zastanawiać kto sensowny mógłby Ad hoc kontynuować stworzony projekt polsko - hiszpański i przejąć te kompetencje. Zgodzę się ze stanowiskiem, Nowaka , lepiej zacząć wtedy od podstaw. Ale manifestowanie teraz ze opuszcza klub jest mierne i bardzo nie w czasie. Takie informacje powinien przekazać cichym kanałem. Wiec laga na niego.
Przyjmując ze strony dojdą do porozumienia co do kontynuacji współsprawcy jestem spokojny bowiem teraz mamy czas aby przygotować top projekt zespołu pod mam nadzieje ostatnia sezon w 1 lidze .
Po drugie, szkoda ze wokół tajemniczego inwestora budowana jest taka tajemnica. Jest tez dezinformacja od strony J. Krolewskiego co ostatecznych terminów wiążących obie strony co do decyzji. Kwiecień ⌠Czerwiec ⌠mam nadzieje i obym sie mylil ze nie jest to forma mgły marketingowo biznesowej po to aby kupić czas. Teraz wiemy ze mamy 1 ligę âŚnie wierze ze ten aspekt nie był brany pod uwagę, no chyba ze w kwestii ceny.
Po trzecie, potrzeba dobrej atmosfery wśród kibiców. Obelgi i obrażanie , buzowanie negatywnego napięcia jest bardzo niepożądane. Wisła musi znaczna cześć budżetu oprzeć na frekwencji fanów na meczu. Trzeba konieczne być z drużyna i przekazać ten wkład. Lepiej ogląda sie na Reymonta Raków lub Lecha ale z drugiej strony chodzimy na mecze dla âŚspędzenia przyjemnych kilku godzin
Głowa do góry, nie czas na mazanie, trzeba działać kibicowsko aby inwestorzy wiedzieli ze jest atmosfera.