|
O prezesie Nowaku zdanie mam jak najgorsze. Sponsora Nowaka szkoda, ale po zadymie na jesieni pewnie musiało się to tak skończyć.
Niestety odpryskiem tego wywiadu jest ostateczna kompromitacja opowieści prezesa Królewskiego o umowie na stole i prawie dopiętym inwestorze. Jeśli jeden z akcjonariuszy i duży sponsor nie ma żadnych informacji o sponsorze w czerwcu (po zapowiadanych przecież konsultacjach mających mieć miejsce w kwietniu) tzn. że te wszystkie opowieści były bajeczkami. Przynajmniej w zakresie zaawansowania rozmów.
Nie żebym był zdziwiony, ale jednak szkoda.
|