ciacho napisał(a):

|
Dalej nie mogę pojąć co ten trenerski parodysta miał w głowie ustawiając wczoraj drużynę. Aż mnie k... trzęsie ile razy o tym pomyślę.
|
Ja dopiero dzis ogarnałem co sie wczoraj odwaliło
to jest niepojęte
TE SAME BŁEDY TE SAME
Pisałem zeby wywalic na zbity pisk w niedziele po kompromitacji z turystami z Sosnowca
liczyła sie kazda godzina,gdzie Kiko mogł porozumiec sie z Hiszpanami ,włozyc im do głow ze w nich jedyna nadzieja i tak ich zmotywować jak rodak rodaka.
co wiecej on juz powien poleciec po meczu w Łodzi ,gdzie Kaziu Moskal powiedział sprawdzam w drugiej połowie,a Sobol nie wiedział co gdzie i jak.
To zostawiono tego trenera ktory nawet nie potrafi zrozumiec ze z drwalami gra sie po ziemi a nie do góry,gdzie wczoraj przegrywana była KAZDA główka.
Tułacz 3 razy ogrywa tego miernote z zawodnikami ktorzy w Wisle mogli by stac na bramkach przed sektorem.
Nasz wspanialy trener osmieszony najpierw przez turystów a wczoraj przez drwali,kto nastepny?pracownicy Zus?
a najgorsze ze jego kretynskie decyzje ,sa bronione przez pana Królewicza ktory co pół roku bierze winy na siebie ale nie wyciaga zadnych wniosków.
brakuje tylko jeszcze słowa"zje.bałem" najlpiej trzeba to bylo powiedziec po meczu
ten klub od 13 lat stacza sie tak nisko,ze ktos pisał ze najmlodszemu pokoleniu kojarzy sie głownie z Miskiem,Marzenką,gosciem z parasolką i przekrętami.A osią ktora to wsyztsko łaczy jest słowo Porażka.Niewazne jak napompowany balon on i tak pęknie,Wisła i tak przegra ten mecz o stawkę,tak ten z Motorem w Pucharze Polski w 2 rundzie ,bo nogi związane.
od 2011 roku synonimy do nazwy naszego klubu to -porażka ,spadek,kompromitacja.