|
Po jajeczku i tym co się wtedy działo, wcale nie absurdalny tylko całkiem prawdopodobny. Skoro na jesieni brak awansu to była normalka to dlaczego na wiosnę miało by się to zmienić. Hyballa zajechał, dlatego przestali grać, a Sobol? Nieważne, tego wpuścił tamtego nie wpuścił winny i tyle.
No bo jak by to wyglądało gdyby Błaszczykowscy z genialnym Brzęczkiem zostawili Wisłę na 10 miejscu, a Jaro facet bez żadnego doświadczenia w piłce i Sobol asystent genialnego, mimo startu z 10 miejsca awansowali do ekstraklasy. No tak przecież być nie może.
A klub, kibice, kto by się przejmował.
|