Cytat:
|
Tutaj przypominam, że "w nagrodę" za spadek z Ekstraklasy, Wujek dostał w swoje łapy dodatkowe kompetencje w postaci de facto stołka menedżerskiego. I to on dobierał sobie w rzeczy samej tych wszystkich piłkarskich tuzów do poziomu 1. ligi. Samo rozszerzenie kompetencji osobie, która nie potrafiła wywiązać się z pierwotnych zadań (trenerka), brzmiało wówczas jak obrzydliwy żart. Ale mimo tego byli tacy, którzy tym decyzjom ochoczo przyklaskiwali, dopatrując się w tym jakichś rzekomo przemyślanych ruchów.
|
Napisałem w inny wątku, u nas wszystko jest idealnie wręcz, wspaniale przemyślane, na chłodno, po 10 razy, wybieramy najlepszą z możliwych opcji, a zawsze kończy się tak, że lepiej było wziąć pierwszy lepszy pomysł z brzegu, zrobic coś na wariata, rzucić monetą żeby zdecydować, albo się zapytać przypadkowego Janusza na ulicy co robić i i tak by wyszło 100% lepiej niż po tych zajebistych przemyśleniach i decyzjach zarządu.
Dwie rzeczy zrobił dobrze Królewski
1. Samodzielne przejęcie rządów. Skoro nie umieli się we 3 dogadać, powstawał chaos i kłótnie to naturalnie lepiej jest aby jedna osoba rządziła i brała odpowiedzialnosć za wszystko. Tyle, że to jest jedynie naprawa tego co sami źle wymyślili...
2. Zatrudnienie Kiko. Czyli de facto wystarczyło na forum wejść, dojść do konkluzji, że w klubie potrzeba fachowców a nie ludzi z wiślackim DNA, dojsć do konkluzji jakie tu były wypisane, że Kiko ogarnia temat, że sprawdził się już w Wiśle więc to może wypalić.
Reszta to są wtopy jak s....ysyn, zwykła praca w stylu nie wiem, zadzwonię do firmy wywożącej smieci bo musi ktoś od nas śmieci odbierać albo zatrudnię sprzataczkę bo ktos musi sprzatać w budynku, albo dużo WIELKICH chęci, emocji, z których NIC WIELKIEGO nie wynika.