Arked napisał(a):

|
Nie poniósł żadnej klęski. Drużyna w takim składzie, grająca w ten sposób od początku sezonu, awansowałaby bezpośrednio do Ekstraklasy z dużą przewagą.
|
Ciekawą obserwacją ostatnich dni jest, że o ile opinia powyższa na tym forum na moje wyczucie jest jednak w mniejszości o tyle już np. w mediach społecznościowych to wiodąca opcja. Wczoraj nie miałem siły nic czytać, ale wszedłem dziś na komentarze pod wczorajszym postem Królewskiego na twitterze i tam jakieś 90% przekazu to pocieszanie, wsparcie, prośby o kontynuowanie misji i generalnie komplementy.
To tylko pokazuje, jak ważna jest autopromocja i jak łatwe do starowania są społeczności, którym na czymś zależy. Niebywałe.
Jarosław Królewski nie poniósł klęski. Czemu tak piszą? Bo Jarosław Królewski od dłuższego czasu bardzo umiejętnie wciska wszystkim przekaz jakoby on odpowiadał tylko za to co wydarzyło się w ostatnim pół roku. Wcześniej klubem sterowali źli ludzie i krasnoludki. I to o dziwo działa. Tutaj szacunek. PR na poziomie światowym.
Tyle, że ten sam Jarosław Królewski (wedle publicznych informacji najczęściej pochodzących od niego samego):
- był pomysłodawcą wymiany zarządu w 2020 roku
- wspierał ten zarząd i jego twórcę we wszystkich działaniach w tym w wypychaniu ludzi profesjonalnych acz nie pasujących do układu
- był zwolennikiem zatrudnienia Jerzego Brzęczka
- chyba jako pierwszy zadeklarował wsparcie dla pozostawienia Jerzego Brzęczka na stanowisku po spadku
- zmienił strony w wewnętrznym konflikcie wspierając powołanie Nowaka na prezesa tym samym uniemożliwiając jakiekolwiek zmiany w lecie 2022, czyli pewnie ostatnim momencie w którym można to było zrobić w sposób w miarę kontrolowany
Po czym:
- wykorzystał możliwość przejęcia władzy w klubie i zamiast wdrożyć plan naprawczy utrzymał układ w dziale sportowym jednocześnie zwiększając koszty zamiast je zmniejszać
- postawił tym samym wszystko na jedną kartę
- karta niestety mimo gigantycznych nakładów nie wypaliła w związku z czym klub jest de facto bankrutem
W między czasie odbyło się przedstawienie z inwestorem, które chyba powoli zmierza do gorzkiego końca.
Ciekawe co w słowniku pojęć ludzi takich jak użytkownik @Arked jest klęską jeśli to nie jest?