Cytat:
|
I tak Wisła grała w tej rundzie lepiej niż ktokolwiek się spodziewał. Fakt, że do końca mieliśmy szanse na bezpośredni awans był dla mnie czymś w co zupełnie nie wierzyłem przed rundą. Szczerze mówiąc nie wierzyłem nawet w baraże.
|
To nie tak, że my mieliśmy szasnę do końca aby awansować, po porażce Ruchu z GKSem to my mieliśmy obowiązek awansować. Sytuacja jest płynna, na początku roku kazdy brałby w ciemno 6 miejsce w lidze i dwa baraże na wyjeździe, do połowy tej rundy wydawało się, że spoko będzie miejsce 3-4 i wejście przez baraże. Na 2 kolejki przed końcem okazało się, że musimy awansować bezpośrednio bo mamy raptem Zagłębie w swojej twierdzy i wyjazd co prawda ale tylko na Łęczną, o nic nie grającą.
Jak oni to zjebali to tylko sami wiedzą.
Powiem szczerze, że nie boli mnie to tak bardzo jak spadek, wtedy szok był większy. Jednak spadek to spadek, lecisz w dół, w nieznane, wszystko wywraca się do góry nogami.
Tutaj stoimy w miejscu, bo nie awansowaliśmy. Trochę niewiadomą się wydaje czy to zepnie się finansowo. Większa niewiadomą co dalej jeśli to się zepnie, bo pozbyć się wszystkich i zakontraktować byle kogo niskie kontrakty to nie jest sztuka, sztuką tutaj będzie aby od przyszłego sezonu od razu wskoczyć na miejsca 1-3 powiedzmy i szybko wywalczyć awans...
Boleć boli mniej ale poziom frajerstwa wyśrubowaliśmy do górnej skali.
Słaba liga, ogromny budżet, "gwiazdy" hiszpańskie, super pogoń za czołówką w tym roku, najwięcej punktów w lidze zdobytych w tym roku i... Zagłębie, a na koniec w....... u siebie z Puszczą... Niesamowite.