Elendil napisał(a):

|
Przecież jakby Wisła miała w tym sezonie budżet na poziomie 9-10mln (czyli nie stać jej było na zaciąg hiszpański), to by się najpewniej zjebała z ligi.
|
A właśnie 9 mln złotych to średnia budżetów klubów, które awansowały do Ekstraklasy z 1. ligi na przestrzeni lat 2010 - 2023.
Przy takim zarządzaniu Wisłą, przepłaconych piłkarzach, którzy zagrali na 30% - adekwatnie do wysokości ich pensji, kominach płacowych dla sztabu trenerskiego, medycznego i pracowników klubu, to nawet 30 mln złotych nie wystarczy.
A Królewski jeszcze niedawno mówił o reaktywacji drużyny rezerw (to jest koszt kilku milionów złotych w ciągu roku), czy rozbudowy bazy w Myślenicach (zaciąganie kredytów). I mówił to w trakcie sezonu, gdy Wisła jeszcze nie wywalczyła awansu do Ekstraklasy. Będąc tam, mogłaby o tym pomyśleć, bo wiadomo, są tam inne realia finansowe, ale nie teraz.
Śmiechu warte.
Dlatego mam rozwiązanie dla Królewskiego - wypierdoI 15 darmozjadów z kadry Wisły, bo właśnie dla nich chciałeś reaktywować rezerwy. Po prostu kadra Wisły jest za szeroka, z której może połowa nadaje się do gry na poziomie 1. ligi. A resztę chciałeś upchać do rezerw, żeby dla niepoznaki, też coś zagrali.