|
Sobolewski musi polecieć. Nie wyobrażam sobie że z człowiekiem, który stał się symbolem porażki, ba, klęski i upokorzenia, będziemy w stanie awansować w przyszłym sezonie. Nie dość że I liga to nie jego rozmiar kapelusza to jeszcze w...urwił Tułacza i niepołomickich asów. Cytat:
Ale myślę, że motywacja wewnętrzna, ale też trochę też konferencja Wisły Kraków czwartkowa też zmotywowała bardzo piłkarzy. Czasami trzeba uważać co się mówi, bo się motywuje też przeciwnika.
To nie jest tak do końca, myślę, że każdy popełnia błędy, jeżeli mówimy o pewnych aspektach deprecjonujących przeciwnika. Tylko z tego trzeba wyciągnąć wnioski. Wisła Kraków jest wielkim klubem. Wielkim klubem, ze wspaniałymi, oddanymi kibicami w całej Polsce. I myślę, że ta wielkość powinna opierać się na klasie, poziomie i docenieniu takich małych jak my - powiedział ponadto Tułacz, odnosząc się jeszcze do tematyki, którą sam poruszył, a mianowicie tego wspomnianego przez siebie rzekomego deprecjonowania Puszczy przez trenera Wisły...
Dziękuję państwu i życzę państwu, żeby Wisła była jak najszybciej w Ekstraklasie - zakończył trener Tułacz.
Mimo słabej gry pewni siebie i jazda bo my jesteśmy Wisła Kraków i mamy rozpierdalać. W imię Boże ciąć frajerów równo z trawą. A po meczach chodzić na kremówki.
Naszym motto: Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi! Wślizg, wślizg, wślizg!
|