|
zwróciliście uwage jak Puszcza była ze sobą i za sobą cały czas? piątki, wsparcia, przyjacielskie gesty i to nie było udawane. A u nas tylko machanie lapami i samolubstwo, pretensje i kwasy, zero drużyny, zwykła banda gości którzy się nie cierpią ale niestety muszą ubierać te same koszulki i jakoś znosić siebie na boisku. Najgorszy jest Fernandez, ma liczby głownie z karnych ale ile on zjebał w tym sezonie i w tamtym to głowa boli, mam nadzieje że już go nie zobaczę w naszym klubie, Taki Hiszpański Małecki tylko gorszy. Co najgorsze te kwasy w tym naszym klubie wzajemnej adoracji nie dotyczą tylko pierwszej drużyny przecież to widać w kamerach nawet a tu niby wszyscy są przyjaciółmi wszystkich to tak to wygląda na każdym poziomie. Legendy, przyjaciele i pociotki, emeryci i maskotki odejdźcie. Tu trzeba obcych ludzi profesjonalistów. Najlepiej Warszawiaków, Jak zmieni się tylko trener to nic się nie zmieni i będzie to dla mnie znak kolejnego sezonu w którym toczymy się w odchłań
|