masada napisał(a):

Z tym zastrzeżeniem, że żeby ten fakt (czyli że dla Wisły są to najprawdopodobniej mecz lub mecze dosłownie o życie i co one tak naprawdę dla nas oznaczają) mógł spowodować w piłkarzach presję musieliby być tego a) świadomi b) musiało by być ich to coś w ogóle obchodzić. 
Myślę, że większość nie spełnia nawet tego pierwszego warunku. To może akurat i dobrze, bo presja związana z tym, że grają o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej i przy tak reagującej publiczności (przy której kilku nigdy jeszcze nie grało) już pewnie jest spora.
|
Piłkarze to w większości nie są kompletni idioci, a wbrew pozorom dla bardzo wielu z nich brak awansu będzie miał poważne reperkusje. Hiszpanie mają bonusy za awans, to dla nich szansa na reaktywację kariery. Podobnie Sapała, Żyro, Łasicki.
Jakby mieli wywalone to mecz z Sosnowcem inaczej by wyglądał, ale dla nich to też wielka szansa. To nie są goście po których ustawiają się kolejki.