leszekpw napisał(a):

|
Puszczę powieziemy spokojnie. W Niecieczy remis i karne, które przegramy, bo Sobol nie będzie miał jaj by wpuścić na nie Brodę, a Biegański nie umie ich bronić.
|
Ja bym jednak wolał tonować nastroje. Powieźć to mieliśmy Sosnowiec i co? Pokora, ale i wiara we wlasne siły, chęć rewanżu na Puszczy, plus granie swojej piłki powinno dać wygraną. Ok to będzie pierwszy mecz na Reymonta zagrany po wzmocnieniach Kiko, ale już graliśmy trzy mecze w sezonie z Puszczą i ani razu nie wygraliśmy w 90 minutach. Więc ma być ambicja ale nie pycha czy też słynne przemotywowanie. Naturalnie powtórka z meczu z Sosnowcem nie ma prawa się powtórzyć. Mają grać najlepsi (Fernandez) i ci w formie ( Szot), mamy mieć realny plan na mecz ( może jakaś współpraca Sobolewski - Ramirez za kulisami) i będzie okej.
Mimo słabej gry pewni siebie i jazda bo my jesteśmy Wisła Kraków i mamy rozpierdalać. W imię Boże ciąć frajerów równo z trawą. A po meczach chodzić na kremówki.
Naszym motto: Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi! Wślizg, wślizg, wślizg!