AgresywnyChomik napisał(a):

|
Taką mnogość rozwiązań pod bramką przeciwnika to chyba Guardiola ustawiał a przynajmniej całkiem dobry trener...
|
Ten jeden SFG tak ładnie wyglądał, ale i tak 90% to Fernandez. Postaw w tej samej sytuacji Dudę albo Żyro i stracą piłkę. Wszystkie opisane opcje biorą się z tego że Fernandez umie prowadzić piłkę, podać, dośrodkować i strzelić. Na pierwszą ligę to piłkarz kompletny. Jego, Mulę, Rodado czy Villarowi obrońcy zwykle zapewniają asystę chonorową w nadziei że nagle nie zaczarują.
Druga rzecz to zerowa agresja piłkarzy Górnika (przez cały mecz, nie tylko w tej sytuacji). W meczach ze zmotywowanym rywalem z topu pierwszej ligi inaczej to wygląda - chyba wszyscy wiemy. Tak całkiem na serio - nie radzenie sobie z agresywnym doskokiem rywala to nasza pięta achillesowa.
Ale Fernandez to mózg naszej gry ofensywnej.