Wyświetl pojedynczy post
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#87
Stary 04.06.2023, 09:46
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Pozwolę się nie zgodzić.
Luis najpierw zamotał się w polu karnym między obrońcami chcąc na siłę wjechać sam z piłką do bramki.
Potem z ulgą pozbył się piłki i wrzucił ją do tyłu, do środka, nawet nie widząc, czy jest tam ktoś, kto może coś z nią zrobić.
Jeśli to nazywamy asystą i graniem dla drużyny, to już nie mam więcej pytań.

Nie twierdzę, że Luis jest słabym piłkarzem, to przeczyłoby zdrowemu rozsądkowi.
Jednak w ostatnich kilku meczach gra sam ze sobą.
I nie wiem czy to Luis nie chce grać z drużyną, czy drużyna ma z nim na pieńku.
Efekt jest jaki jest: kółeczka, holowanie piłki, podania nie w tempo, i truskawka na torcie ;-) :asysta z przypadku
Mylisz się - Luis wiedział co robi. Ściągnął na siebie dwóch piłkarzy ŁKS-u i wycofał. Mógł dalej sam ciągnąć akcję. Widać to doskonale na skrócie. Wydaje mi się że to wyćwiczone zagranie, bo dwóch naszych tam czekało i Szot celowo się cofnął, a drugi ściągał krycie.

Niestety nie wierzę w Twoją obiektywność, widać w Twojej ocenie brak uczciwości i chęć interpretacji na niekorzyść Luisa, pod tezę. W końcu to Ty twierdziłeś że Hugi to ten sam poziom i kontrakt Fernandeza jest skandalem...

Tak jak napisałem - mógł iść dalej, nie z takich pozycji strzelał już gole. Drybling wskazuje że planował raczej zrobić to co zrobił, związać dwóch obrońców i podać niepilnowanemu zawodnikowi (czekało dwóch, Szot wyszedł z krycia).

Do tego w tym meczu Luis kilka razy podawał, grał z klepki z Rodado - nie jego wina że nie ma więcej asyst czy kluczowych podań. Ja bym nawet nie nazwał tego że miał jeden pusty przelot i w kolejnym meczu zaliczył asystę i jak zwykle mial masę dobrych podań spadkiem formy.

Jeżeli można kogoś uczciwie krytykować za ten mecz to nie Fernandeza. Colleya - bo jak zwykle zgubił krycie przy słupku Górnika i generalnie grał bardzo słabo w obronie. Biegańskiego za tragiczny występ i puste przeloty. Talara za to że przez większość meczu był jak dziecko we mgle (i asysta tego nie zmienia).
Ale Fernandeza który cały czas był pod grą i zaliczył mądrą asystę przy bardzo ważnym drugim golu?

Zmieniając temat - nie wiem czy Sapała nie powinien wyjść z puszczą za Tachiego, no i powinien grać Szot który jest w świetnej dyspozycji.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując