|
Zastanawiałbym się nad urlopem dla Fernandeza.
Tak, wiem, że dla wielu jest bogiem, ale to, co odwalał w meczu z Sosnowcem i dzisiaj to były nieustanne kółeczka, holowanie piłki jakby nie miał wsparcia w drużynie i kolegi do podania, gra w poprzek i ogólnie bardzo niska forma.
Niby odnotował asystę przy golu Szota, ale umówmy się, że nie za bardzo wiedział, co w tym momencie robi.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|