|
A mnie sie wiernosc wydaje, ze Jarek uwierzyl w ta druzyne i poszedl w gambling. Inwestor sie wkur.... bo ile mozna czekac i bierze inne opcje. I moze to nawet dobrze.
W kazdym badz razie Jaro uwierzyl, ze druzyna awansuje. Jego osobiste zaangazowanie przeslonila i nadal mu przeslania realna sytuacje. A excel powiedzial, ze jak awansuja to sie kasa zgodzi na normalne funkcjonowanie. Zazwyczaj jak idziesz w gambling to nie bierzesz pod uwage tych srednio korzystnych wariantow, a ten wlasnie sie od dzieje.
|