|
Być może właśnie chodzi o tego inwestora. Pamiętajcie że w polskie kluby niewiele podmiotów inwestuje, a tym bardziej nie w tym samym czasie się kroją dwa przejęcia (Śląsk i Wisła obecnie).
Być może Jaro za bardzo się wychylił, chciał wymusić ich ruchy dawaniem info do mediów, może stawiał zbyt zaporowe warunki. Myślałem że przyspieszy temat i zamknie sprawę, a okazało się że goście się wkurzyli/rozmyślili i zaczęli nagrywać inny temat jako opcje rezerwowa.
Być może myśleli że będzie awans a moze nie być i teraz im to nie pasuje bo widzą lepsza opcje w Śląsku.
Generalnie domyślanie się teraz wiele nie zmienia bo nie wiadomo praktycznie nic.
Jedno jest pewne, Jaro narobił nadziei, wychylił się a temat niby był już na 99,9% domknięty a teraz wydaje się że się raczej oddala i to bardzo... Miało być przejecie niezależnie od awansu czy jego braku, chyba jest trochę tak że przede wszystkim czekają czy będzie awans. A jak nie to może przejęcie na innych warunkach, mniej korzystnych dla Wisły czy raczej tego środowiska Królewskiego - które stawia jakieś warunki na przyszłość - co jest w .... śmieszne.
Mogła Wisła panu Ly i Hartlingowi też postawić warunki i dziś byśmy walczyli w LM... Yyyy a nie, może nie mogła bo niby jak stawiać jakieś warunki na przyszłość właścicielowi...
Wydaje mi się że jak to u nas bywa, wszystko jest od strony prawnej tak pięknie zabezpieczone, tak wymyślone, że nie ma prawa się posypać, a na koniec z tego wyjdzie wielki .... i jak będzie spór to Wiśle Królewskiego wyśmieją w sądzie...
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|