skarabeus napisał(a):

|
Przypomnę, że w kwietniu miały być detale do dogrania. Mamy czerwiec.
|
Z tego co ja pamiętam to w kwietniu umowa wynegocjowana była na biurku prezesa, a on miał tylko przeprowadzić końcowe konsultacje z wierzycielami i sponsorami. Podobno wystarczyło podpisać.
Detale do dogrania były jeden rozdział tej opowieści wcześniej.
A tak poważnie to nie jest dobrze. Zamiast negocjacji jeden na jeden w dobrej wierze z szansą na zagwarantowanie realizacji składanych obietnic szykuje się przetarg z jednym niespecjalnie przekonującym oferentem i kilkoma (dwoma?) klubami na wydaniu. Z punktu widzenia klubów bardzo trudna sytuacja.