|
Generalnie to wczoraj mieliśmy do wyboru: albo wygrać z Sosnowcem i Łęczną, albo dwa baraże. Dziś wybór jest tylko jeden. Nie ważne gdzie, nie ważne z kim. Zostały trzy mecze do końca. Dwa z nich trzeba wygrać. Byleby we właściwej kolejności. Czyli drugi i trzeci. Ten najbliższy nawet i przegrać możemy. PS. Bylibyśmy w czarnej d..., gdybyśmy przed ostatnią kolejką byli na miejscu Arki i drżeli o baraże, licząc na Skrę.
Stan Valckx : - To już byłaby rozmowa o przegrywaniu, dlatego jej nie podejmę.
|