Jaroo1 napisał(a):

|
PS Przecież jak my awansujemy z Sobolem - na co oczywiście jakiś procent szans mamy. To wy się pozamykacie i tyle będzie z tej pewności 100%, że to nie ma szans się udać. A jakbyśmy dobrze 2 mecze zagrali, to o boże, by się zaczęło jaka drużyna zajebista, jak Sobol jednak dał radę, jak się spięliśmy, jak presję wytrzymaliśmy, jaki to wyczyn, że w takim sezonie udało się awansować.
|
To akurat zauważalna prawidłowosc od lat. Forum uwielbia się uruchamiać po porażkach. Super jest narzucać wszystkim dookoła i wszystko zaorać. Po wygranych jest 5x mniej postów.
Wisła z Sobolewskim dalej może awansować do esa, ale tu trzeba w tydzień całkowicie przestawić naszą grę. Może nam posłuży rola skazanego na porażkę? Rola faworyta nam od dawien dawna nie służy.
W tym momencie obstawiam że zostajemy w 1 lidze. Sobolewski stanie przed taką krytyka że może nie chcieć ciągnąć dalej tego projektu. Oddzielając sympatię od pragmatyzmu, tych kamieni w jego ogródku jest teraz zbyt wiele. A jak przegramy baraże to będzie całe gruzowisko.
Trzeba wrócić na stałe do praktyki by się nie nastawać na wygraną. To pomaga w akceptacji rzeczywistości.