|
Przypomnę tylko, że już po meczu w Bielsku Sobolewski powiedzial, ze ze wzgledu na pogode kazal druzynie odpuścic wysoki pressing i wycofac się do obrony.
Wczoraj po bramce na 1:0 zarzadzil dokladnie to samo. Tyle ze Sosnowiec w 1 polowie wcale nie kwapił sie do ataków...
Widać bylo gołym okiem, że bramka na 2:0 zakończy ten mecz.
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|