El'kabat napisał(a):

Baraże to loteria, zarówno pozytywnie dla nas jak i dla przeciwnika. Wystarczy, że komuś z Puszczy wyjdzie strzał życia u siebie i mamy pozamiatane. Tak samo u nas, też Fernandez może mieć dzień konia.
Szkoda tylko stawiać całe finanse klubu i przyszłość znowu na 2 mecze lub jeden, że koniecznie musimy awansować... nic nie musimy. Jak nie awansujemy - to się wszystko posypie a zespół rozebrany. Przerabialiśmy to w przeszłości i wiadomo jak się skończyło. Już na hop siup, od razu awans bo my przecież jesteśmy Wisła Kraków.
Może chociaż taka wywrotka nas w końcu pokory nauczy.
|
Nie nauczy.Jaro to fajny gość ale dość szybko popada w samozachwyt i rośnie mniemanie o nieomylności.Potem następuje katastrofa,łzy na konferencji,reset kilka dobrych chwil i proces się zamyka