Karherop napisał(a):

U nas się ciągle rozmijają oczekiwania z rzeczywistością, przy czym zbyt często to rywale z no-name'mi w składach robią wyniki, podczas gdy u nas presja/oczekiwania paraliżują lub powodują że oczekujemy od mlodego X zawodnika niewiadomo jak wielkiej gry.
Życie już nauczyło że jak ktoś się u nas do niczego nie nadaje to wcale nie znaczy że przepadnie w każdym innym klubie. Patrz Abramowicz, Janicki czy choćby Uryga po pierwszym odejściu.
Duda się tylko broni z całego towarzystwa (dodalbym może jeszcze Szota, ale on już funkcjonuje w seniorach 5 lat), ale ile on zbierał batów przez poprzednie 30 spotkań w 1 lidze tylko on sam wie.
|
Duda zrobił autentyczny progres widoczny w kilku ostatnich meczach. W tym był być może najlepszy na placu. Podobnie Szot, który nie zagrał a powinien, bo był najlepszy w poprzednim meczu i bardzo dużo dołożył do zwycięstwa. Junca dostał skład za darmo i nie dał rady. Ogólnie Hiszpan jest lepszym piłkarzem, ale jest też po kontuzji. To że Szot - najlepszy mecz wcześniej - nie wchodzi a wchodzą znane przegrywy Młyński i Żyro to skandal - ale to jest właśnie Sobolewski w pigułce. Można było dać Szota na LO a Juncę na skrzydło, a tak Młyński plątał się Hiszpanowi pod nogami. Dupa - nie trener.
Żeby wydobyć maksimum z piłkarza potrzeba - uwaga - trenera. Młyński nie stanie się Mulą, ale jakby go inaczej ustawić to może coś by dawał drużynie.
Ja nie oczekuję od młodych niczego - poza tym żeby nie grali jak nie są gotowi. Szywacz nie jest gotowy - nic nie daje na boisku. Mówimy o tutaj i teraz. Gdzie będzie za pięć lat? Nie jestem wróżką. Ale dla nas liczy się tu i teraz.
@FraMat - udajesz idiotę? Co jest pokrętnego z stwierdzeniu że Sobolewski jako były piłkarz z grubsza widzi na co kogo stać, ale nie ogarnia całości taktycznie i mentalnie bo to marny trener? Może to nie jest pokrętne tylko Ty masz deficyty?