|
Sobola należało pogonić razem z Brzęczkiem, najpóźniej w przerwie zimowej. Teraz a) Królewski prędzej wyjdzie nago na boisko niż to zrobi oraz b) szanse, że na te 2-3 mecze coś by to w ogóle dało, są i tak bardzo małe.
Także pozostaje liczyć na MASĘ szczęścia. I w sumie nawet nie zależenie od tego, jakie miejsce w końcu zdobędziemy na koniec, bo jak widać R22 też nie daje nam takiej przewagi, jak myśleliśmy.
Kurna, awans bezpośredni był na wyciągnięcie ręki, wystarczyło się schylić, ale widać dla niektórych to za duży wysiłek.
VIVA LA WISŁA
Nie ma pomyślnych wiatrów dla płynących bez celu
|