|
U nas się ciągle rozmijają oczekiwania z rzeczywistością, przy czym zbyt często to rywale z no-name'mi w składach robią wyniki, podczas gdy u nas presja/oczekiwania paraliżują lub powodują że oczekujemy od mlodego X zawodnika niewiadomo jak wielkiej gry.
Życie już nauczyło że jak ktoś się u nas do niczego nie nadaje to wcale nie znaczy że przepadnie w każdym innym klubie. Patrz Abramowicz, Janicki czy choćby Uryga po pierwszym odejściu.
Duda się tylko broni z całego towarzystwa (dodalbym może jeszcze Szota, ale on już funkcjonuje w seniorach 5 lat), ale ile on zbierał batów przez poprzednie 30 spotkań w 1 lidze tylko on sam wie.
|