|
Jak to po takich meczach (choć uczucie jest co najmniej jak po meczu z Radomiakiem 2-4), ostatnie na co mam ochotę to czytanie i pisanie o tej "drużynie".
W zasadzie trzeba się było tego spodziewać, tutaj musi być dramatycznie. Inaczej piłkarze i sztab nie byliby sobą. Po co sprawić kibicom i sobie choć trochę radości z bezpośredniego awansu. To niedorzeczne.
Może jednak chcą grać baraże 2 razy na wyjeździe by mieć mniejsze presję bez swoich kibiców? Przynajmniej znalazłbym logiczne uzasadnienie wczorajszego wystąpienia.
|