wolfy napisał(a):

Sobolewski to parodysta, nie żaden trener. Zawsze kiedy nie idzie swoimi poronionymi pomysłami wbija drużynie nóz w plecy.
Taktycznie nie istnieje - Zagłębie rozwaliło nas grą z kontry, tylko debil nie wiedziałby że tak zagrają.
Motywacyjnie - zero. Zawodnicy wyszli przerażeni, po przerwie było gorzej.
Nazwanie go cieciem to była jednak przesada, sam nie pozwoliłbym mu niczego pilnować.
Ten nieudacznik poleci, ale straty dla Wisły będą gigantyczne. Brak mu honoru żeby odejść, jaj żeby ściągnąć kogoś kto zawala przed 60 minutą, rozumu - wiadomo.
Dlaczego ktokolwiek uznał że ten pajac to dobry kandydat na pierwszego trenera? Na jakiej podstawie?
.......ę jego, wkłady do koszulek i to kółko wzajemnej adoracji które zbudował Królewski. Ile można się oszukiwać?
Potencjał piłkarski był, ale trzeba go było roztrwonić dając na kluczową pozycję w klubie takie zero trenerskie jak Sobolewskiego. Dlaczego? Co on sobą prezentował że powierzono mu to zadanie?
|
Masz rację co do Sobolewskiego - ta runda go zweryfikowała, nie nadaje się. Nie zakładałem, że będzie jakimś geniuszem taktyki - bardziej liczyłem, że będzie w stanie charakter i charyzmę z boiska przenieść do szatni, napędzić zespół wolicjonalnie. Niestety pod tym kątem też jest dupa. Co w tej sytuacji zrobić? Absurdalna w lutym opcja przerzucenia Kiko z fotela na ławkę staje się.....hmmmm...coraz bardziej do rozważenia?
I pamiętaj Mistrzu, że do obecnej sytuacji dość mocno przyczynił się Twój ulubieniec, którego broniłeś tu jak lew i szybko zapomniałeś o jego wkładzie w obecną sytuację.