|
Problemem na dziś nie są Hiszpanie a trener. A raczej jego brak. Wpuszczanie Młyńskiego to kryminał. Ja tego nie potrafię zrozumieć - za każdym razem kiedy Młyński dostaje szansę nic nie pokazuje a Sobolewski uparcie na niego stawia zamiast np zmienić ustawienie. Został jeden mecz i baraże. W mojej ocenie z Sobolewskim na ławce nie mamy szans aby je przejść. Ja bym go natychmiast zmienił na Kiko choćby i po to żeby już w żadnym meczu Wisły nie widzieć na murawie Młyńskiego bo to oznacza dla Wisły grę w 10.
Bodajże Einstein zdefiniował szaleństwo jako robienie tego samego i oczekiwanie innych rezultatów. Pasuje jak ulał do promowania Młyńskiego.
Szostego sierpnia roku panskiego 2003 zdziesiatkowani przez kontuzje i chimery pilkarze Wisly Krakow starli sie z Cypryjczykami w Nikozji. Walczyli jak poeci, walczyli jak prawdziwi Krakowianie. I wywalczyli awans do III rundy el. Champions League....
|