Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 28.05.2023, 14:02
- za tydzień remis? Bo pewnie będzie to tak śmieszny mecz jak dzisiaj i w końcu statystycznie jakiś remis powinien nam wpaść w tym roku
- pokazaliśmy, że nie umiemy grać pod presją. 4 porażka w najważniejszym meczu w tym roku. Udało się jedynie z TBB u siebie wygrać pod presją
- skoro pod presją nie umiemy grać to gdzie tu baraże... tym bardziej zapewne 3 miejsca nie zdobędziemy więc może wpaść mecz wyjazdowy
- rok zaczął się pięknie, odrodziliśmy się niczym feniks z popiołów - tak można było myśleć. Niestety końcówka sezonu, a tak na prawdę to ten mecz i stracona szansa na pewny awans z 2 miejsca, pokazały, że nadal jesteśmy banda nieudaczników i do zmiany nie jest wiele rzeczy, do zmiany mamy prawie wszystko...

Mam też takie refleksje po oglądaniu nas w I lidze. Jeśli chcemy aby polska piłka się rozwijała to powinno się do minimum ograniczyć chamską grę, zbyt przesadną fizyczną walkę, chamskie faule - o to powinni dbać sędziowie oraz grę na czas - o to powinni dbać trenerzy.

Zaczyna się chamstwo, szybko kilka kartek i albo grać w piłkę, technicznie szybko, z pomysłem albo wypierdalać do piaskownicy się kopać. Przez to, że w Polsce lepiej się kopać w meczu, to oni nie są skupieni na grze, meczu, strzelaniu, rozwoju, tylko idą po najmniejszej linii oporu, strzelić na farcie, później bronić, zamiast grać to kopać się żeby rywal za bardzo się nie rozbestwił i nie zaczął akcji robić.

I to samo z grą na czas. Gra z nami Zagłębie, mecz o nic, ok można powiedzieć, że pokonać Wisłę to coś fajnego, prestiż, tym bardziej na R22, w takiej rundzie gdzie idziemy na awans, gdzie wygrywamy wszystko u siebie ale ....a... Typy strzelili na 2:1 i woleli opóźniać grę niż się pobawić, sportowo popastwić nad nami, strzelić 3cią bramkę. A ten kontratak wyprowadzany 2 na 1 w 89 minucie mówi wszystko. Musieli zrobić akcję, zamiast się kopać po kostkach lub liczyć na farta, to się zesrali i na w 2 na 1 nie doszli do pola karnego czy strzału. Jaja jak berety. Takie same jaja jak to cośmy dzisiaj odjebali pozbawiając się już może nawet nie awansu bezpośredniego, co gry w barażach chociaż w jednym meczu u siebie.

Wygrywa Puszcza jutro ze Skrą i jesteśmy na 5 miejscu. A dzisiaj gra Odra i jeśli wygra to już Skra będzie miała pewny spadek więc mogą odpuścić jutro mecz całkowicie.
Za tydzień nawet jak wygramy to Ruch wystarczy, ze nie przegra z Tychami, TBB wygra z Arką, Puszcza wygra u siebie z Chrobrym i mamy nadal 5 miejsce.

Z drugiej strony, tak samo prawdopodobne jest, że Ruch może przegrać z Tychami, wiadomo, to lokalne derby, niby mecz u siebie ale przecież oni tam wszyscy są z jednego miasta (z aglomeracji jednej), prawdopodobne, że TBB nie wygra siebie z Arką, która lepiej gra na wyjazdach i cały czas musi patrzeć na Stal i PBB jeśli chce załapać się do baraży oraz prawdopodobne, że Puszcza nie wygra któregoś z tych 2 meczów.

Ułożyło się to wszystko mega emocjonująco. Szkoda tylko, że my w tym bierzemy udział przez swoje frajerstwo. Bo tak na prawdę powinniśmy mieć ten awans zaklepany jak ŁKS kilka kolejek temu, i w tych ostatnich meczach tylko sobie to przyklepać wygrywając jakiś tam jeden czy dwa mecze pod koniec sezonu.
Dużo nas kosztowały 3 porażki, ta 4, dużo nas kosztowało to, że nikomu z czołówki punktów nie umieliśmy urwać oprócz TBB.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując