|
Najlepsze jest to, że to, że odpierdalając taki cyrk i remisując dzisiaj nadal mamy szansę na awans. Wystarczy, że Puszcza nie wygra jednego ze swoich 2 meczów, Ruch nie wygra za tydzień, a my np z dupy wygramy z Łęczną...
Oczywiście do spełnienia są 3 warunki, przede wszystkim samemu by trzeba wygrać i oglądać się na innych ale jak widać to jest wyścig paralityków więc nadal wszystko możliwe.
My dzisiaj obsrani niesamowicie. Największa klapa jeśli chodzi o grę i wynik (nawet jak się skończy 2:1) w tym roku.
EDIT
OOO no i pięknie. Myślałem, że się może skończyć 2:1, i prawie trafiłem, 1:2
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|